piątek, 5 czerwca 2009

ROBOT(y)

Od czasu do czasu można usłyszeć wypowiedzi, że młodzi ludzie nie chcą studiować na uczelniach technicznych... I tu pada cała litania rzekomych powodów, które mają umotywować obecny stan rzeczy...
M.in. pojawia się stwierdzenie, że sposób nauczania jest nudny... w pewnym sensie (z autopsji) nie sposób się nie zgodzić :). Często w programie pojawiają się tzw. "zapchaj_dziury" które na danym kierunku raczej się nie przydadzą (a przynajmniej nie w takim kształcie jakim są). Jednak ten post nie jest o akademickich prorgamach nauczania... jest o czym innym....
Tak się składa, że obecnie w Galerii Krakowskiej jest wystawa zatytułowana "Stulecie Robotów", gdzie (jak nazwa mówi) jest możliwość podziwiania robotów wszelkiej maści (od humanoidów, przez przemysłowe, po krabach i manipulatorach kończąc)A przede wszystkim można spróbować własnych sił, w budowie i programowaniu takiego robota... no może trochę prostszego ;) Są udostępnione stanowiska, gdzie ze specjalnych klocków, można zbudować własnego robota (wg. instrukcji) a następnie, po zamontowaniu sterownika i podpięciu do komputera, zaprogramować własnoręcznie stworzonym programem(który tworzy się bardzo łatwo)...
Ale co w tym wszystkim jest najfajniejsze? Najwięcej radochy i pasji w tej kreatywnej zabawie, mają ludzie określani mianem "blokersów", vel. "dresik" itp. Naprawdę! Gdy sam programowałem swoje "dieło", obok mnie, w tym czasie kilku z nich prześcigało się w budowie najbardziej zaawansowanego robota, korzystając z zestawu Lego Mindstorms (umożliwiającego proste i szybkie konstruowanie nawet zaawansowanych robotów). Mówię wam, niesamowicie budujący widok... i ta pasja w ich oczach... Widać, że ich to naprawdę wciągnęło... Jeżeli tylko znalazłby się ktoś, kto umiałby zachęcić ich do jej rozwijania... No to wtedy być może usłyszelibyśmy za parę lat, o przełomowych odkryciach dokonanych w dziedzinie robotyki...

czwartek, 21 maja 2009

Chyba miał pan rację, panie Orwell...

Oto do czego może prowadzić ludzka chciwość, reprezentowana przez niektóre sfery rządzące, oraz koncerny medialne:
Najnowszy projekt Francuskiej ustawy mającej rzekomo zwalczać "piractwo" :
http://republika.onet.pl/37608,26,1,fabryka.html

najbardziej dobitny cytat z tego chorego wymysłu:
Proponowana ustawa zezwala władzy na instalowanie oprogramowania, które będzie "analizowało, zbierało, zapisywało i przesyłało" ciągi znaków z klawiatury każdego obywatela do "odpowiedniej instytucji". Dostawcy internetu z kolei będą mieli obowiązek blokowania witryn internetowych, które wzbudzają podejrzenia urzędników. Każdy internauta będzie miał swój wpis w potężnej bazie danych, który będzie na bieżąco uzupełniany.


A to oznacza, że władza otrzyma nieskrępowany dostęp m.in. do twojej poczty e-mail, kont bankowych, komunikatorów, portali społecznościowych, krótko mówiąc do WSZYSTKIEGO co robisz w sieci i na swoim własnym komputerze... tyle, że z walką z piractwem, to już nie ma nic wspólnego...

Jeśli kiedykolwiek chcieliście coś zrobić dla świata, ale nie wiedzieliście czy to odpowiedni moment - teraz macie na to niezbity dowód: są ludzie, którzy tak bardzo się boją ujawnienia swoich czynów i ich skutków, że są gotowi sparaliżować sieci komunikacyjne, byleby tylko mogli dalej być bezkarni.... Tylko że to się srogo zemści. Bo ludzie w końcu otworzą oczy i we Francji, może dojść nawet do kolejnej Rewolucji...
Ktoś może powiedzieć, że to ściema: otóż nie! Podobna ustawa, tylko łagodniejsza (bez inwigilacji obywateli), już działa we Francji... A tzw. "pakiet telekomunikacyjny", który w praktyce pozwala providerom wg. własnego "widzi mis się" cenzurować internet, był głosowany w Parlamencie Europejskim (PE)5 maja br.! Na szczęście w tej kadencji Parlamentu, ustawa nie przeszła... Za to będzie poddana pod głosowanie ponownie, już za rządów nowej kadencji...
http://www.alert24.pl/alert24/1,84880,6551692,_Stop_cenzurze___Internauci_kontra_Pakiet_Telekomunikacyjny.html
http://www.blackouteurope.pl/
Na szczęście, projekt PE powoduje, że bardzo ucierpią także dostawcy mediów, reklamodawcy oraz inni "przemysłowi" użytkownicy Internetu, co sprawi, że raczej powinien zostać dorzucony.
Nie zmienia to faktu, że komuś, bardzo nie podoba się wolna sieć, nie podoba się prawo do wolności wypowiedzi. I to do tego stopnia, że w imię walki z wyolbrzymionym wrogiem jakim jest piractwo, chce się pozbawić podstawowego prawa, setek milionów internautów....
Dlatego, apeluję do was: Mądrze oddajcie swój głos w Eurowyborach! Sami widzicie co się dzieje, kiedy do władzy dojdzie nieodpowiednia osoba... Nie zamierzam agitować dla żadnego z kandydatów. Proszę tylko o jedno. Nie kierujcie się krzykliwymi spotami, ani szumnymi hasłami. To tylko ściema na czas wyborów - taka zapchajdziura, głodne kawałki dla ludu... Kiedy już klamka zapadnie, wtedy nie raz okazuje się, jakiego tak naprawdę dokonaliśmy wyboru...
Zdaję sobie sprawę, że ten post jest bardzo emocjonalny. Jednak, jak widać, przez chore (bo tak trzeba powiedzieć o tego typu projektach) regulacje prawne, szykowany jest zamach na naszą wolność i prywatność, i to wszystko w "majestacie prawa" oraz dla naszego rzekomego dobra... Nie dajmy się ogłupiać!

niedziela, 12 kwietnia 2009

Chrystus Zmartwychwstał!!!!!!




6. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał.
Mt 28:6
(BT)

24. Lecz Bóg wskrzesił Go, zerwawszy więzy śmierci, gdyż niemożliwe było, aby ona panowała nad Nim,
Dz 2:24
(BT)

Kochani!
Życzę wam, aby Chwała Zmartwychwstałego Chrystusa, przemieniała wasze serca i napełniała je nadzieją na każdy nowy dzień.
Chcę wam także życzyć, aby nawet w po ludzku beznadziejnych przypadkach, nigdy nie tracili wiary w Jego moc.

środa, 11 lutego 2009

Postrach Ala Capone


Ten jegomość po lewej to Hymie Weiss... znany inaczej jako Earl Wojciechowski... (ciekawe czy zbieżność nazwisk jest przypadkowa... ;))... jedyny człowiek, którego śmiertelnie bał się sam Al Capone...
Włamywacz, złodziej samochodów, kasiarz, przemytnik alkoholu, wreszcie morderca – zasłynął osobistą odwagą w międzygangsterskich porachunkach, co zaprowadziło go na szczyty w irlandzkim gangu sławnego O’Baniona. - tak można by streścić krótko biografię tego człowieka.
Co ciekawe Weiss-Wojciechowski, legenda chicagowskich gangów, uważał się za gorliwego katolika. Nigdy nie opuścił niedzielnej Mszy św., zawsze nosił przy sobie krucyfiks i różaniec, obok nich również dwa nabite pistolety. Wszystko to razem jakoś mu się nie kłóciło…
Dlaczego o nim piszę? Ponieważ, dzielę z nim nazwisko oraz fakt, że tylko jego bał się sam Al Capone...
Nie chcę go gloryfikować... powiedziałbym, że jest to postać tragiczna...
Kto wie, może gdyby ktoś potrafił trafić do Earla wcześniej, być może jego życie potoczyło by się zupełnie inaczej...

piątek, 6 lutego 2009

Jelcz piękny autubus.... :P

Co prawda fabryka Jelcza już nie istnieje, ale autobusy tej marki wciąż można spotkać na naszych drogach... :) Stąd piosenka :) :P have fun! :D

Powered By Blogger