poniedziałek, 16 czerwca 2008

Słońcem malowane

Kiedy wracałem w niedzielę wieczorem ze spotkania, przechodziłem przez Most Dębnicki. Gdy spojrzałem w stronę Wawelu, spostrzegłem, że malowniczo podświetlony zamek wspaniale komponuje się na tle wieczornego nieba. Szczęśliwie miałem ze sobą aparat, więc szybko ustawiłem odpowiedni tryb, oparłem go na balustradzie mostu (przy tak słabym świetle są długie czasy naświetlania, a co za tym idzie, aparat musi być na stabilnym podłożu) i cyknąłem 3 fotki. Następnie w domu małe odszumianie, łączenie i proszę! :) Wieczorna panorama :)



P.S.
Takie małe sprostowanie: wiem, że w nazwie bloga jest codziennik :P i że w zamyśle było publikowanie postów codziennie, jednak często jest tak, że nie potrafię ubrać składnie w słowa tego co w danym dniu mnie spotkało, dlatego chcąc utrzymać jakiś poziom, póki co piszę tak rzadko.

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Piękne zdjęcie! No i to odszumianie, cokolwiek to znaczy, wyszło idealnie. Świetne zdjęcie na kalendarz.
Pozdrawiam!

Maciek pisze...

Odszumianie polega na usunięciu zakłóceń z obrazu - kiedy robisz zdjęcie aparatem cyfrowym przy słabym oświetleniu, to na zdjęciu wyjdzie ci taki jaby lekki śnieżek... poza tym obraz będzie nie do końca wyraźny. Odszumianie polega na tym, że specjalny algorytm usuwa ze zdjęcia ten "śnieżek" uwydatniając to, co było celem fotografii. Ja akurat robiłem to za pomocą fajnego, prostego (i bezpłatnego!) programu Noiseware Community Edition

Anonimowy pisze...

Czekam na nowy wpis. Do końca tygodnia czekam, bo potem wyjeżdżam i długo mnie nie będzie.
Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia na egzaminach.